06.08.2019

#96 Recenzja : Na krawędzi. Pocałunek ciemności

#96 Recenzja : Na krawędzi. Pocałunek ciemności

Tytuł: “Na krawędzi. Pocałunek ciemności” 
Autor: Kamila Malec 
Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos
Ocena: 8/10
,,Przekraczałam właśnie kolejne granice rzeczywistości, których zwykły człowiek nigdy z własnej woli by nie przekroczył."
Autorka stworzyła coś niesamowitego. Debiut Kamil Malec to fenomenalne wejście w środowisko polskich autorów fantastyki. Świat ukazany w książce jest połączeniem świata żywych ze światem zmarłych. Autorka udowodniła, że nasze przeznaczenie ma nad nami większą przewagę niż możemy się spodziewać. Jest ukryte w nas i nikt nie wie kiedy może się w nas ono obudzić i nigdy nie da o sobie zapomnieć. Tak właśnie stało się w przypadku Joanny - dostała odgórną informację od swoich opiekunów, że jak chce porzucić dotychczasowe życie, pozbyć się tego co posiada i żyć jak normalny śmiertelnik ma nigdy nie wracać w góry, bo może się to dla niej i jej ukochanego źle skończyć.

Joanna chce być normalną dziewczyną, śmiertelniczką. Jest na to jedyny sposób - musi się wyrzec swojego przeznaczenia i porzucić dla miłości magię.  Joanna ma nadzwyczajne moce. Czy dla miłości będzie w stanie wiele poświęcić? Do czego będzie zdolna by ocalić życie swoje i męża? Joanna jest gotowa. Poświęci swoje 10 lat, odda duszę demonowi, zawrze pakt z tajemniczym,przystojnym mężczyzną. Są osoby, które będą próbować jej przeszkodzić w misji.
Kamila Malec ukazała piekło, niebo i ziemię - trzy odrębne światy, które udało się połączyć w całość. Miłość jest zdolna do największych poświęceń, które mogą zagrażac życiu. Wszystkiego już dowiecie się w książce - jaki atrybut zażądał władca nieba by podróżować między światami? Kto zdradził samego władcę piekła?  Jaki jest lucyfer? I wiele innych...
Plusem tej książki jest to, że fabuła nie jest nudząca. Wątki są ciekawie są połączone w jedną całość. Wycieczka w Karkonosze i sam Karkonosz bóg gór zachęca nas by po przeczytaniu tej książki wybrać się w trasę ścieżkami opisanymi w książce. Joanna na zawsze zostanie sercem w górach, ponieważ je kocha od zawsze. Tę książkę polecam każdemu kto ma ochotę oderwać się od codzienności, obowiązków i miło spędzić czas z bohaterami.
   

04.06.2019

#95 Recenzja : Dziecko z mgły

#95 Recenzja : Dziecko z mgły


Tytuł: Dziecko z mgły
Autor: Renata Kosin
Wydawnictwo: Fila
Ocena: 9/10

"Wyglądało to tak, jakby los darował jej szansę, by mogła oddać wreszcie swój życiowy dług".

Dziecko z mgły to książka o której nie da się zapomnieć.  "Dziecko z mgły" - niezwykła, nietuzinkowa opowieść, która absorbuje czytelnika od pierwszej strony. Jedna z lepszych książek jakie mogłam przeczytać. Gdy tylko ją otrzymałam od razu zaczęłam czytać i nie mogłam się od niej oderwać. 

 Alicja ma wszystko, co chce, poza rodzicami. Ma pracę, dom, poukładane spokojne życie. Niczego jej nie brakuje. Wychowana przez ciotkę. Jest spełnioną singielka. Ale nie do końca może być aż tak różowo. Pojawienie się nieznanej dziewczynki w nieoczekiwanym momencie o nieznanym pochodzeniu. Nikt o niej nic nie wiedział i nie wiadomo jakie ma ona połączenie z naszą bohaterką. 

Mia jest ciekawą dziewczynką, można powiedzieć, że aż nadzwyczajną.Mała Mia, mając zaledwie 6 lat, czyta książki i to klasykę dla dorosłych oraz ma zachwycającą pamięć Świat dziecka porzuconego we mgle nie jest prosty. Dziecko, które nie mam nikogo od lat, wychowane w ośrodku ma się odnaleźć  w normalnym życiu, w rodzinie.  

Czy Mia sobie poradzi ze swoją innością? 
Kim naprawde ona jest? 
Co ma wspólnego z życiem Alicji?

Akcja na samym początku, losy małej bohaterki i Alicji są dosyć energiczne. Od poznania się ich życie zmienia się dla nich obydwóch. Muszą się do siebie przyzwyczaić i poznać. Na samym początku bardzo dowiadujemy się bardzo mało o bohaterkach. 

Książka jest nieprzewidywalna, za co ma u mnie ogromny plus. Kim jest tajemnicza organizacja w której przebywała dziewczynka? Co ma z nią wspólnego Dawid (dawna miłość Alicji)? A moze to juz było ukartowane od samego początku?

Mia jest dzieckiem, które coś ukrywa - znamię (tatuaż). Tłumaczy, że dzieci z mgły często się gubią -  ten tatuaż pomaga innym ich odnaleźć. Alicja ma osoby, które jej pomagają i są w tych ciężkich chwilach przy niej. 

A kim jest dla niej Bartłomiej? Odpowiedzi na te dręczące pytania znajdują się w książce, którą serdecznie polecam przeczytać. 

Autorka zadbała o to by ta historia była niezwykłą przygodą. Czymś, co może nas zaskoczyć, coś co nam się nie znudzi po pierwszych stronach. Historia ta mnie wciągnęła tak, że nie wiedziałam czy nie znalazłam się wewnątrz tego wyimaginowanego świata. 

Autorka napisała tę książkę bardzo przyjemnym językiem dla czytelnika. Jeśli lubisz niebanalne i ciekawie wykreowane historie lub historie z nutą tajemniczości lub poznać coś nowego to polecam Wam tę książkę. 

Za możliwość poznania Alicji i małej Mii i spędzenia z nimi czasu serdecznie dziękuję  za to pani Renacie -  autorce książki. Mogę zapewnić, że na pewno do niej kiedyś wrócę. 

02.05.2019

Wywiad 2/2019

Wywiad 2/2019



Polska debiutująca autorka.  Chciała ze mną  porozmawiać o swojej twórczości jak i bohaterach książkowych. Pytania, które zadałam Katarzynie Wycisk nie były łatwe. Chcę Wam trochę przybliżyć świat Falconu, ale tak by nie zdradzić całej fabuły. Na końcu postanowiłam poprosić autorkę, by zachęciła Was po sięgnięcie Jej książki. Katarzyna zajmuje się rysunkami i tatuażami. Jest wspaniałą mamą rocznej dziewczynki oraz debiutującą autorką, co na pewno nie jest dla Niej łatwe. Ale gorąco trzymam za nią kciuki. O Falconie na pewno usłyszycie więcej niedługo (na pewno ode mnie, bo dostałam małą niespodziankę od Autorki o której zdradzę Wam bliżej lata).  A teraz zapraszam Was do wywiadu.


Justyna: Skąd narodził się pomysł na fabułę Falconu?



Katarzyna: Inspiracje czerpię niemal ze wszystkiego. Codzienność podsuwa mnóstwo pomysłów, które wykorzystuję do swoich powieści. Bardzo dużo czytam, a to także wielka pomoc. Cykl Falcon już od dawna chodził mi po głowie. Nie chciałam, by opowieść była schematyczna i oklepana. Starałam się wymyślić coś zupełnie innego, co wcale nie było takie łatwe. Połączenie fantastyki, dramatu, akcji, romansu i szczypty humoru wydawało mi się najlepszym pomysłem. Co z tego wyszło? Sami oceńcie



Justyna: Twoi bohaterowie Falconu nie mogą mieć emocji, są nazwani tylko liczbami (np. Jeden - ten bohater mnie bardzo ujął) skąd ten pomysł?



Katarzyna: Chciałam przedstawić w ten sposób rygorystyczne traktowanie nadludzi przez Organizację Falcon. Pokazać, do czego są zdolni ludzie, którzy napotkali na swojej drodze coś tak odmiennego. Pomyślałam, że pozbawienie nadludzi nawet własnych imion, będzie dobrze oddawało relacje pomiędzy rządzącymi i tymi, zmuszonymi żyć w niewolnictwie.



Justyna: Czy Falcon będzie miał trzy tomy czy więcej? 



Katarzyna: Zaplanowane są trzy tomy i myślę, że na tym zostanie. Na prośbę moich czytelników planuję jednak napisać jeszcze dwie nowelki. Jedną z punktu widzenia Jeden, drugą – Trzy.



Justyna: Najciekawszy bohater, który według Ciebie idealnie pasuje do Twojej książki to?



Katarzyna: Jeśli masz na myśli bohaterów mojej powieści, to jest to Trzy. Jeśli chodzi o książki innych autorów, myślę że wybrałabym Rhysanda wykreowanego przez S.J.Maas, chodź istnieje multum takich postaci.



Justyna: Jak wygląda Twoje życie poza książkami?



Katarzyna: Jestem rysowniczką, ilustratorką oraz projektantką tatuaży. Tym zarabiam na życie. Od ponad roku zostałam także mamą. Kocham muzykę – gram na gitarze i pianinie. Uwielbiam aktywny styl życia i dużo ćwiczę.



Justyna: Jak radzisz sobie łącząc życie prywatne z zawodowym? Opowiesz mi o tym?



Katarzyna: Moje życie zawodowe jest w głównej mierze przyjemnością. Nie mam większego problemu w łączeniu życia prywatnego z zawodowym. Odkąd na świat przyszła moja córeczka, mam mniej czasu na pisanie i rysowanie, ale jakoś sobie radzę. 



Justyna: W jakich czasach dzieje się fabuła Falconu?



Katarzyna: Nie określałam czasów, w których rozgrywa się akcja książki, ale w głowie miałam teraźniejszość.



Justyna: Czego według Ciebie brakuje tej książce? Jeśli miałabyś możliwość zmienienia czegoś, co by to było? 



 Katarzyna: Myślę, że umieściłabym mniej opisów.

Justyna: Czy planujesz coś zupełnie innego? Jeśli tak, to co to będzie?

Katarzyna: Jasne, że coś planuję. Chcę odświeżyć książkę, którą napisałam w wieku 12 lat. Będzie to fantastyka, ale różniąca się od Falconu niemal pod każdym względem. Zdradzę tylko tyle, że historia opowiadać będzie o magicznych istotach.



Jak byś zachęciła do przeczytania Falconu?



„Falcon” to ciekawe połączenie fantastyki, powieści młodzieżowej i obyczajowej z wątkiem miłosnym. Co ważne, nie przesłodzonym. Książka zaczyna się pozornie banalnie i stopniowo ewoluuje w stronę mrocznej i pełnej napięcia lektury. Dużo akcji, intryg i tajemnic. 


21.04.2019

#94 Recenzja : Falcon

#94 Recenzja :  Falcon

Tytuł: Falcon . Na  ścieżce kłamstw
Autor: Katarzyna Wycisk
Wydawnictwo: Ridero
Ocena: 10 / 10

"Nie wystarczy tylko chcieć, Alex. Jeśli marzysz o tym, by być silna, stań się taką. Jeśli nie potrafisz obronić siebie i bliskich ci osób, naucz się, jak to zrobić. Wszystko jest wykonalne pod warunkiem, że się tego naprawdę chce. Wystarczy się tylko trochę wysilić, nic więcej. ,,

Dziś chciałabym Wam przedstawić książkę, którą się zainteresowałam, kiedy autorka szukała recenzentów swoje powieści. Pomyślałam, że mogę spróbować, ponieważ uwielbiam fantastykę. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. 

Alex po śmierci rodziców zostaje na świecie sama. Mieszka tylko z babcią. Ale czy naprawdę jej rodzice nie żyją? Czy jej babcia jest jej babcią?  

Jej świat staje do góry nogami, gdy dowiaduje się, że wszystko i wszyscy  są obcy. Jak w takiej sytuacji odnajdzie się nasza bohaterka? Kim naprawdę ona jest? Kim są  jej znani bliscy ? 

Tajna organizacja wyszukuje dzieci, które mają nadzwyczajne DNA - tak zwane rzadkie. Tworzą swój oddział, maszyn do zabijania. W specjalnym laboratorium wymazuje im pamięć. Muszą nie znać swojej przeszłości ani imion. Nie mogą posiadać żadnych emocji ani uczuć. Mają tylko wykonywać zadania -  zabijać bez żadnych skrupułów.

 Bez rodzin, bez przyjaciół. Ich oczy były puste. Zabrali im imiona w zamian tego otrzymali cyfry -  każdy miał swoją.

Alex wracając do domu widzi makabryczne zdarzenie - ludzi płonących w ogniu, bezwzględnie stojącego nieznajomego chłopaka. Wydaje jej  się, że to wyobraźnia. Nie może dojść do siebie.  Do momentu, gdy staje oko w oko z tym nieznajomym. Jej życie od tej chwili zmienia się nie do poznania. 

Traci wszystko, co dotychczas uważała za prawdę i bezpieczeństwo. Co tak bezbronna osoba ma wspólnego tajną organizacją? W całej tej historii jest mnóstwo tajemnic i zagadek do rozwiązania, a wszystko to sprawia, że od książki nie da się oderwać. 

Książka w każdym momencie jest przepełniona emocjami - nie pozwala jej odłożyć i zacząć czytać coś innego.  Ja nadal żyję w świecie bohaterów i ich losów. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Jestem bardzo zadowolona, że mogłam poznać tak interesującą i ciekawą pozycję książkową, której mi teraz bardzo brakuje. 

Bohaterowie są wykreowani na ciekawe postacie. Niczego mi w nich nie brakuje, zachęcają czytelnika, do poznania historii. 

Takie książki rzadko się trafiają. Styl autorki jest bardzo przyjazny i zachęcający. Czekam na dalsze tomy. :)

14.03.2019

#93 Recenzja: Światło Anioła

#93 Recenzja: Światło Anioła

Tytuł: Światło Anioła
Autor: Izabela Zawis
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 217
Ocena: 5/10
„-Wsłuchaj się w siebie i w głos swojej intuicji. Kieruj się emocjami. To są Twoje mocne strony, zaufaj sobie”.

Książka Izabeli Zawis ukazuje nową odsłonę odwiecznej walki dobra ze złem.

Czy na pewno wiesz, po której stronie staniesz?
Megan jest z pozoru normalną nastolatką -  szkoła, dom. Mieszka z matką Jill w małym miasteczku. Nigdy nie poznała swojego ojca. Innych ludzi przyciąga do siebie jak magnes. Co to ma wspólnego z nią i jej dobrem? Płynie od niej dobra energia. Każdy chce się z nią przyjaźnić. To zjawisko wygląda tak jakby była ANIOŁEM..
Ale czy to jest możliwe? Co wspólnego z Aniołami ma zwyczajna dziewczyna? Kim ona naprawdę jest?  Gdy zaczęła słyszeć głosy nie wiedziała, co się z nią dzieje. W pewnym momencie już myślała, że całkowicie zwariowała i ma paranoje. Jakby żyła w dwóch światach. Czy to jest możliwe? I zdaje jej się, że sama sobie z tym nie poradzi. Jej życie zmieniło się o 180 stopni. W lustrze ujrzała bardzo przystojnego chłopaka. Co on mam z nią wspólnego? Kim jest ?
Jak się okazuje Adam jest jej światłem, jej miłością życia. Czy to możliwe, że jako zwykła śmiertelniczka może niczego nie pamiętać? W dzień jej 18 urodzin Megan i Adam pobierają się. Jest ukazane, gdy wracają jej wspomnienia. Megan ma misję do wypełnienia - pokonać zło, a tym złem jest jej Ojciec po drugiej stronie świata. Czy poradzi sobie z tak trudnym zadaniem?
Jest to bardziej opowiastka niż książka. Ma około 217 stron. Do tego bohaterowie są bardzo przewidywalni oraz cała historia.  Warto ją przeczytać dla zabicie czasu. Nie jest ona nudna, jest ciekawie napisana. Według mnie autorka za mało w niej ukazała. Mogła niektóre sceny bardziej i ciekawiej rozwinąć.

Na razie wygląda na niedopracowaną, niedokończoną powieść. Jest to połączenie fantastyki z młodzieżówką. Nie żałuję, że ją przeczytałam, ale spodziewałam się po niej czegoś innego. Gdyby ktoś chciał poznać historię nie odradzam. Będę czekać na drugi tom. Może będzie lepszy...

10.03.2019

#92 Recenzja : Niewolnica

#92 Recenzja : Niewolnica

Tytuł: Niewolnica
Autor: A.M. Chaudière
Wydawnictwo:  Warszawska Firma Wydawnicza
Ilość stron: 568
Ocena: 7/10

,,Choćby nie wiadomo jak potężny człowiek - schwytany w niewolę - stawał się posłuszny i nijaki. Stawał się nikim,,

Mamy rok 2052. Świat po wielkiej katastrofie, podzielony jest na strefy wpływów. Młoda, dwudziestoletnia Arina jest zniewolona od ośmiu lat. Jej rodzice zostali zabici. Pochodzi z potężnego rodu Veilleur. 

Musi zmagać się z okrucieństwem pod jej adresem. Jej pan i władca – Azarel to silny mag Aszarte, mściwy  oraz bardzo potężny.. Arina przez wiele lat stara się przetrwać upodlenie i fizyczne tortury, jakie zapewnia jej każdego dnia Azarel. Ona nie jest tylko zwykłą Niewolnicą - jest również jego nałożnicą .

 Trudno jest zniewolić maga tak potężnego jakim jest Arina. Udaje się to jedynie za pomocą trucizny, która zatrzymuje magię i nie pozwala się uwolnić - ogranicza maga i nie może on używać swoich mocy.  Przedawkowanie tej substancji może również doprowadzić do śmierci.

 Czy niewolnicę i oprawcę mogło połączyć jakieś większe uczucie? Gdy gwardziści znajdują Arinę pobitą, zostawioną bez pomocy, postanawiają jej pomóc i zabierają ją do Akademii Morza i Deszczów.

Czy w Akademii pomogą wyzwolonej? Czy uda jej się odzyskać siłę do walki? Czy Ariana postanowi zemścić się na swoim byłym panie? Jak jej losy się potoczą? 

Autorka potrafi grać nam na emocjach. Ukazała nam świat związków niebezpiecznych .

 Jest to książka o uczuciach, które nie mają prawa przetrwać. Jak i uczucia, które nie powinny się narodzić. “Niewolnica” to książka napisana przez polską autorkę, ukrywającą się pod pseudonimem A. M. Chaudiere. Jest to jej debiutancka książka o miłości, sile przyjaźni, jak również zdradzie, a także kobiecości i magii, która ukrywa się w każdym zakamarku tej powieści. Jak również jest to książka o władzy nad drugim człowiekiem i sprawdzeniu jak można nisko upaść by upodlić drugiego człowieka.

Jest to świat pełen magii, fantastyki, czarownic, wampirów. Nie mam tu podziału na dobro i zło.. Początkowo mogłoby się wydawać, że wielki pan i władca Azarel właśnie jest tą złą postacią, ale poznając go bliżej okazuje się, że jednak ma on jakieś ludzkie odruchy. Nie jest tylko potworem. Jest on ukształtowany na postać kontrowersyjną, która do ostatniej strony może wzbudzać skrajne emocje.

Książka jest dla osób, które kochają ciężką fantastykę. Którzy chcą być w świecie tej opowieści dłużej niż parę dni.  Nie da się jej przeczytać, według mnie, w niecały tydzień. W świecie NIEWOLNICY odbyłam podróż niezapomnianą. Każdego zapraszam do poznania świata magii, która jest połączona z niewolnictwem. 

Sięgnij po tę książkę, a nie pożałujesz. 
Nie spodziewałam się tak mocnego zakończenia. Autorka potrafi wzbudzić ciekawość.

 Autorce gratuluję takiego debiutu i dziękuje za książkę do recenzji. Czekam na dalsze losy bohaterów.

06.03.2019

#91 Recenzja : Z Popiołów

#91 Recenzja : Z Popiołów

Tytuł: Z popiołów
Autor: Martyna Senator
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 336
Ocena:  9/10

,,Czasami diabeł przybiera postać anioła tylko po to, 
żeby zwabić człowieka w sam środek piekła.,,

Przeszłość, która odcisnęła piętno na życiu Sary, zmienia jej losy nie do poznania. Ale czy na dobre?  Główna bohaterka, poznając Michała, daje mu jasno do zrozumienia, że między nimi nic nie może być.  Jedna prosta zasada - tylko przyjaźń. 

Ale czy na pewno będą się trzymać tej zasady?
Czy los nie przyniesie im innej niespodzianki? Ludzie popełniają błędy, ale trzeba się z nich otrząsnąć, podnieść i żyć dalej. Podnieść się z popiołu jak feniks., Czy w przypadku Michała i Sary  możemy obserwować budzącą się do życia nową miłość i nowe życie?

Ale czy Sara będzie umiała na nowo odbudować swoje życie?
 Zaufać nowo poznanemu chłopakowi?
Co mają wspólnego ze sobą? Przez co musieli przejść by na siebie wpaść? Oboje zranieni przez nieszczęśliwe miłości. Czy Michał poradził sobie z tą nową sytuacją? Sara - bohaterka, która zmaga się ze wspomnieniem przemocy, której stała się ofiarą, odcięła się od normalnego życia, od uczuć, od jakiegokolwiek zaangażowania.

Jest to powieść, która daje siłę i nadzieję na lepsze dni. Pokazuję nam, że zawsze po burzy może wyjść słońce i nie wolno nam się nigdy w życiu poddawać. Książka jest przepełniona emocjami, bardzo przyjemnie się ją czyta. Czy przeszłość można zaakceptować?  Zacząć żyć na nowo?

Książka jest polskiej literatury New Adult. Napisana bardzo przyjemnie i bardzo się cieszę, że mogłam ją przeczytać.

To jest książka dla każdego kto ma ochotę odskoczyć od rzeczywistości i poznać miłą historię o przyjaźni, która potrafi się przerodzić w miłość. Ale czy to jest możliwe? Bardzo bym chciała poznać dalsze losy bohaterów. 

Dodatkowym plusem tej książki jest bardzo przystępny styl autorki, nie jest on przesłodzony. Książkę bardzo szybko się czyta i nie można się przy niej nudzić. Polecam ją każdemu, kto ma ochotę trochę się odstresować. Według mnie to warto poznać tę pozycję.

03.03.2019

Wywiad 1/2019

Wywiad 1/2019

Dziś chciałabym Was zaprosić na wywiad z niesamowitą autorką z Wejherowa 
 i jej książkowym bohaterem. 
Marvin T Cross on jest inżynierem napraw. 

Iza Korsaj zadebiutowała na rynku 2012-wydniem tomiku opowiadań w wersji papierowej. ,,Maski normalności'' , potem napisała ,,Kostkę'' - była to pierwsza wersja Marvina, wydana w niewielkim nakładzie. Obecnie niedostepna na rynku, można ją znaleźć w kilku bibliotekach.Treść zawarta w Kostce została rozbudowana i przeredagowana - tak powstał -,,Marvin''
Więc serdecznie zapraszam do wywiadu i poznania Marvina oraz jego autorki, która jest przemiłą osobą.

Skąd wziął się pomysł na książkę o Marvinie?

Pomysł na „Marvina” narodził się dokładnie 11 grudnia 2011 roku. Wejherowo tonęło w śnieżnych zaspach, niemal odcięte od świata. Spacerowałam przez las, nad głową wisiała kopuła drzew, które uginały się pod ciężarem śniegowej pokrywy. Było spokojnie, dziwnie martwo…

Ten obraz zatrzymany w migawce umysłu: grudniowy, odarty z barw pejzaż stał się zalążkiem „Marvina”. W przebłysku ujrzałam bungalow zatopiony w zaspach, otoczony ścianą lasów, a w nim psychopatę, który zmusza ofiarę do „gry w wybory”. W tej rozgrywce stawką jest życie uczestnika. Pomysł ewoluował i klasyczny psychopata zmienił się w doktora Marvina Crossa, Inżyniera Naprawy, oddanego misji transformacji umysłów „zepsutych” ludzi i przywracaniu ich społeczeństwu już wolnych od skaz. 


2. Słówko o wierszykach w książce?

Wierszyki, tak zwane „Rymowanki Zwierzęcia”, poruszają tematykę przemocy wobec nieletnich, także seksualnej. Ułożył je bohater – nastoletni Darren, aby wznieść emocjonalny bufor między sobą a piekłem rzeczywistości, w której tkwi – dlatego rymowanki są lekkie, zabarwione czarnym humorem, przykładowo:

„Szarpie się z płaczem ludzka dzidzia mała,
Bo w łapy sprytnego Zwierzęcia się dostała!”


3. Czy twój bohater – Marvin – chciałby nam coś opowiedzieć?

Marvin: 

„Zapytano mnie, czy po Naprawie zaszywam w ciałach jakąś wiadomość. W ciałach pacjentów nie, ale umieszczam „sekretne wiadomości” w ich umysłach, dzięki którym będą mogli funkcjonować jako pełnowartościowi ludzie. 

Jednemu z chorych wyciąłem skalpelem na ciele konkretny przekaz, aby uczulić go na właściwe zachowanie w sytuacjach, w jakich przed terapią reagował źle, przez co naraził na niewyobrażalny ból wiele istnień – i siebie przy okazji. Przyznaję, metody leczenia bywają radykalne, ale cel uświęca środki”.


4. Czy pracujesz teraz nad jakąś powieścią?

Oczywiście! Jestem w trakcie pisania drugiego tomu serii o Marvinie pod tytułem „Obiekt Numer Trzy”. I już planuję kolejny – „Kod Marvina”.


5. Jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś nie napisała historii Marvina?

Tworzyłabym opowieści, tak czy inaczej, z gatunku tych mocniejszych. Pisanie to moja pasja. Pierwszą „powieść” stworzyłam w wieku 7 lat, jej głównymi bohaterami byli nastolatka Jennifer i kuc o imieniu Mustang. Opowieść liczyła 96 stron. Ostro lała się krew, ścielił się trup. Naprawdę! Zilustrowałam tę historyjkę, z upodobaniem używając czerwonej kredki.


6. Czym inspirujesz się pisząc książki?

Ludzkim umysłem, szczególnie mroczną stroną. Od zawsze pociągały mnie opowieści o zaburzonych osobowościach. Postanowiłam stworzyć własną „galerię” takich postaci i skonfrontować je ze sobą na kartach książki. Proces Napraw Umysłu, aplikowany „pacjentom” przez doktora Crossa, oparłam na modelu terapii poznawczo-behawioralnej i elementach psychoanalizy. Naturalnie oba nurty przefiltrowałam przez specyficzną percepcję świata samego Marvina – psychopaty z kompleksem Boga. 

Inspirowały mnie także filmy: „Siedem” czy cykl horrorów „Piła” oraz powieści: „American Psycho” Breta Eastona Ellisa i seria o Dexterze Jeffa Lindsay’a – choć przyznaję, przeczytałam tylko dwa tomy. Jestem fanką twórczości Johna Eversona, Jacka Ketchuma i Edwarda Lee oraz wszelkiej maści horroru ekstremalnego – co pewnie odcisnęło ślad na tekstach, które tworzę.


7.Jak wygląda twoje życie poza pisaniem?

Moje życie kręci się wokół słów. Pracuję jako copywriter i przyznam, jest to wciągające zajęcie. Zlecenia bywają niecodzienne, na przykład stworzenie mowy pogrzebowej albo tekstu piosenki z gatunku dico–polo, o zakochanej dziewczynie i oszukującym ją kochasiu, czy wyznania z okazji walentynek/rocznic/urodzin… Praca jest dla mnie przeciwwagą dla mrocznego uniwersum Marvina. W życiu trzeba zachować balans.

Oczywiście mnóstwo czytam, w zasadzie każdego wieczoru wygospodarowuję czas na lekturę oraz na research. Przykładowo, w drugim tomie Marvina jest to wojna w Wietnamie oraz eksperymenty medyczne na kobietach w obozie koncentracyjnym Ravensbruck.

8. Napisz coś od siebie i od Marvina, co zachęci czytelników do sięgnięcia po książkę.

Może wierszyk?

Poznaj świat Marvina Crossa i jego Laboratorium Naprawy.
Odkryj sekret Doktora, niezwykle mroczny i krwawy:
Cross poluje na „obiekty” psychicznie zepsute i słabe,
W swym azylu przeprowadza na ich umysłach Naprawę,
Owładnięty misją zmienienia „pacjentów” w idealnych ludzi.
Odważ się, weź tę książkę i bądź z Marvinem sam na sam,
Uważaj, bo może i dla Ciebie ma on swój naprawczy plan.

02.03.2019

#90 Recenzja : Zniewolony

#90 Recenzja : Zniewolony

Tytuł: Zniewolony
Autor: Solomon Northup
Wydawnictwo: Replika
Ocena: 10/10

Cofnijmy się do roku 1841. Do czasów niewolnictwa i przeżyć  Solomona Northupa - wolnego człowieka mającego rodzinę. Zostaje oszukany i podstępem zwabiony ofertą pracy. Zostaje zniewolony aż na 12 lat - to wydarzyło się naprawdę. Nie jest to żadna fikcja . 
Niewolnictwo widziane oczami Solomona, autora a zarazem bohatera książki, jest bardzo ciężkim okresem - zanim mógł powrócić do domu, normalnego życia i rodziny. 

W  autobiograficznej książce „Zniewolony” autor opisał swoją historię. Jest to poruszające świadectwo tego, czym było niewolnictwo w Stanach Zjednoczonych. Dwadzieścia lat przed wybuchem wojny secesyjnej wolny  człowiek, szanowany obywatel, dobry mąż a zarazem idealny ojciec dwojga dzieci zostaje zniewolony. Odebrany rodzinie podstępem i sprzedany handlarzom niewolników. Czym jest niewolnictwo? To pytanie zadaje sobie każdy z nas. 

Wykształcony niewolnik w tamtych czasach to coś nadzwyczajnego. Handlarze starali się zadbać o to by ich niewolnicy nie umieli czytać, pisać. Nie jest to lekka i łatwa lektura przez styl autora jak jest wspomniane na samym wstępie książki - są to prawdziwe wspomnienia. Niewolnictwo to ciężki i okrutny temat, ale każdy powinien go poznać. Książka jest autentyczna, przepełniona bólem i smutkiem. 

Opisy niewolniczej egzystencji są do realistyczne aż do bólu - praca na plantacjach bawełny, bardzo częste traktowanie niewolników jak zwierzynę, bicie i chłosty za niewykonywanie poleceń pana lub za`popełnienie błędów. 

Jest to książka dla ludzi o mocnych nerwach, nie każdy da radę ją przeczytać, ale bardzo zachęcam do zapoznania się z tą pozycją książkową. Nie można też przejść koło niej obojętnie. Polecam ją każdemu - i polecać będę. 
Bardzo lubię książki oparte na faktach, więc ta była u mnie numerem jeden. Gdy dowiedziałam się o niej musiałam ją od razu kupić i przeczytać. Od samego początku już wiedziałam, że się nie zawiodę - nie pomyliłam się. Kto nie przeczytał tej pozycji książkowej niech żałuje i szybko nadrobi braki, a nie będzie żałować. 

04.02.2019

#89 Recnzja : Łowca czterech żywiołów

#89 Recnzja : Łowca czterech żywiołów

Autor: Agata Adamska Wydawnictwo: “Novaeres” Ilość stron: 336 Ocena: 9/10  

Spojrzał na mnie, a ja zorientowałam się, że stoję z rozdziawioną buzią, więc szybko ją zamknęłam. - Mamy Łowcę Czterech Żywiołów! - Eee - zaczęłam elokwentnie - Czterech Żywiołów...co?
Aeryla Valnes - naszej głównej bohaterce, idącej na test magiczny wydaje się, że będzie pośmiewiskiem całej szkoły, że nie mam żadnych predyspozycji magicznych. Tak samo jak jej rodzice - ojciec nienawidzi czarodziei. Jak on zareaguje kiedy dowie się, że jego dwie córki mają zdolności magiczne? Aeryla uważa, że jest nikim. Musi słuchać ojca tyrana, który każe jej pracować w kancelarii z myślą, że ona odziedziczy po nim wszystko. Ale ona ma całkiem odmienne zdanie. Jak zareaguje dziewczyna, gdy dowie się jaki los ją czeka?

Kim naprawdę jest? Aeryla jest łowcą czterech żywiołów. Nasza bohaterka jeszcze nie wiem jakie wyzwania ją czekają. Może Wy jesteście ciekawi? Musi się nauczyć panować nad czterema żywiołami na raz. Aeryla jest niczym huragan niszczy wszystko, co napotka na swojej drodze i wpada co rusz w kłopoty. Takiego talentu nie ma każdy czarodziej - to jest szczęście. Z jednej strony jest to normalny świat, gdzie dorośli pracują a dzieci chodzą do szkoły i muszą się uczyć. Tuż za ścianą szkoły są magiczne postacie i magia, która jest codziennością dla takich jak Aeryla. Dla niej jest to coś nowego coś niezwykłego, bo niecodzienie zostaje się łowcą czterech żywiołów. Jak sobie poradzi z tym nasza bohaterka?
Agata Adamska w swoją powieść wplotła również świat pół elfa, który wnosi do książki bardzo dużo humoru. Bez niego nie wyobrażam sobie tej książki. On jest spójnością tej książki.
,,Łowca czterech żywiołów'' to debiutancka książką polskiej autorki. Agata Adamska idealnie ukazała każdą cząstkę życia normalnych ludzi jak i tych magicznych i połączyła w jedną całość. Autorka opisuje życie nastolatków. New Adult powiązana z fantastyką. Jest łatwa w zrozumieniu i bardzo przyjemnie się ją czyta. Książka ma ciekawą okładkę, książka jest bardzo pozytywna dobrą dawką humoru . W takie zimowe dni jak ten polecam ją każdemu. Usiądź z kubkiem herbaty i warto zagłębić się w tę niesamowitą książkową przygodę. Polecam ją każdemu. kto ma ochotę poznać coś nowego lub zatęsknił za fantastyką tak samo jak ja. Ta książka obudziła na nowo we mnie miłość do fantastyki.
Nie mogę już się doczekać drugiego tomu. Mam nadzieję, że autorka mi zaufa po raz drugi. Za możliwość przeczytania “Łowcy Czterech Żywiołów” autorstwa Agaty Adamskiej dziękuję samej autorce.

12.01.2019

#88 Recenzja : Zanim się pojawiłeś

#88 Recenzja : Zanim się pojawiłeś


Tytuł: Zanim się pojawiłeś
Autor: Jojo Moyes
Wydawnictwo: Znak Literanova
Ilość stron: 382
Ocena: 9/10
''Nikt nie chc, żeby mu opowiadać, że się boisz, że cię boli albo, że boisz się, że umrzesz''

Jest to pierwszy tom historii, która chwyta każdego czytelnika za serce.

Zanim się pojawiłeś jest to historia o dziewczynie z małego miasteczka, która zakochuje się w niepełnosprawnym mężczyźnie i za wszelką cenę próbuje przekonać go, że eutanazja to zły pomysł. 

Lou jest dwudziestokilkuletnią kobietą, która kocha buty, jest energiczna, pełna pomysłów, ma dobre poczucie humoru. Jest wielobarwną postacią i ciągle popełnia jakieś gafy, które wywołują uśmiech wśród jej bliskich. Praca w kawiarni jest spełnieniem jej marzeń. 

Dlaczego postanawia podjąć pracę w willi bogatego, niepełnosprawnego biznesmana Willa? Co ją do tego zmusiło? 
Decyzja ta wszystkich zaskoczyła. Z dnia na dzień straciła pracę, którą kochała. Czy to ją skłoniło do podjęcia takiej decyzji?

Lou spotyka na drodze Willa. On stracił pracę, ona również straciła pracę. Rozstała się ze swoim chłopakiem. On po wypadku samochodowym nie ma chęci do życia i chce je sobie odebrać. Will nie wie jeszcze, że Lou wtargnie w jego życie niczym kolorowy ptak.

On przed wypadkiem był szanowanym dyrektorem banku. Kocha motory i niestety przez nie uległ wypadkowi. Nie ma dla niego już żadnej szansy. Zostaje uratowany, ale nigdy nie wróci do pracy. Nie chce by ktoś nim się opiekował.

Will zostaje całkowicie sparaliżowany. Po wypadku wesoły  i atrakcyjny chłopak staje się zamknięty w sobie. Nic go nie interesuje, wyłącza się z całego życia. Postanawia przerwać swoją egzystencję, ale pojawienie się młodziutkiej Lou może odmieni jego życie. 

Mogłoby się wydawać, że jest to kolejna głupia książka o śmierci i żalu po bliskiej osobie. Nie jest to prawdą. Ta książka łączy ze sobą cierpienie z prawdziwą miłością. Przyjaźń z żalem po stracie. 
Bohaterowie nie są kolejnymi kukiełkami, którymi kieruje autor książki. Mają prawdziwe uczucia. Czuć magię miłości i przyjaźni. Will i Lou są blisko nas. Zachęcam do zapoznania się tą książką.

06.01.2019

#87 Recenzja : Historia złych uczynków

#87 Recenzja : Historia złych uczynków
Tytuł : Historia złych uczynków
Autor : Katarzyna Zyskowska-Ignaciak 
Wydawnictwo : Znak Literanova
Ilość stron :  496
Ocena : 8 /10


''Tak samo potępiony jest ten,
kto zabił raz, jak ten, kto zabił wiele razy.,,


Książka Historia złych uczynków to wybuchowa mieszanka połączenia świata współczesnego ze światem w czasie  II wojny i życia powojennego. Wszystko tworzy spójną całość. Jest to również połączenie trudnych, ciemnych tematów i mrocznych charakterów. Nie była to łatwa pozycja książkowa, łączy ona w sobie elementy obyczajowe, historyczne, thrillera, psychologiczne, nawet dotyka erotyka. Jest to książka dla osób o mocnych nerwach. 

Od samego początku wpadamy w trans czytelniczy - wciąga nas ona w swój mroczny świat -  niedomówień, jak również tragicznych wypadków i losów bohaterów  dwóch światów. 

Nina i Miłosz, co ich połączyło? Miłość, zauroczenie i mrok, który im towarzyszy?  Ona - ma kompleksy, pochodzi z Nowej Rudy. Wyjeżdża na studia -  tam właśnie poznaje Miłosza. Jest nim zafascynowana, ale czy on ma jakieś tajemnice przed nią?
Gdy Nina zachodzi w ciąże Miłosz znika bez śladu… Bez jakichkolwiek oznak życia, dlaczego?
Co ich naprawdę połączyło? Może przeszłość? Sami się przekonajcie...

Bronek i Felicja kim oni naprawdę są?

Felicja i Bronek, poznają się tuż przed samą wojną, ulegają wzajemnej fascynacji. Życie bohaterów potoczyłoby się zupełnie inaczej. Niestety dochodzi do wybuchu wojny i wszystko diametralnie się zmienia. On jest Żydem. Ich historia jest dramatyczna -  czas wojny jest dla nich ciężki i okrutny. Uczucie jednego z nich wywoła lawinę zła. Konsekwencje ponosić będą również późniejsze pokolenia. Czy przez jedną osobę muszą cierpieć inni? Dlaczego tak się dzieje? Jakie oni mają połączenie ze światem współczesnym? 

Charaktery naszych bohaterów są prawdziwe i ukazują ich prawdziwe uczucia. Książka ukazuje miłość, wojnę -  co idealnie udało się  połączyć. Katarzyna  Zyskowska-Ignaciak pokazała wszystko, co w tym czasie było ważne.
Czytając książkę Historia złych uczynków miałam wrażenie, że bohaterów łączy nieznana więź. Każdy ich zły uczynek miał gdzieś odzwierciedlenie. 

Historia złych uczynków jest to powieść, którą naprawdę warto znać. Katarzyna zaskakuje nas na każdym kroku, jej styl pisania jest bardzo ładny i łatwy.
Autorka stworzyła historię o źle, które przechodzi na nas i które dziedziczymy. Którego nie jest łatwo się pozbyć, bo rozrasta się w nas jak trująca roślina. Przede wszystkim jest to historia dla kobiet o kobietach. Może sami się przekonajcie i sięgniecie po tę książkę. Serdecznie polecam.

04.01.2019

Nowości na styczeń - zapowiedzi !

Nowości na styczeń - zapowiedzi !




 Witam Was serdecznie nastał nowy miesiąc -  styczeń, więc czas na premiery książkowe tego miesiąca. Wybrałam takie książki, które przeczytałabym z zainteresowaniem. Jest ich 7. Liczę, że Wam one też się spodobają. Kryminałów praktycznie nie czytam, ale może to się zmieni. Czas poznawać nowe gatunki, nie ograniczać się do jednego. Zapowiedzi są po to by Wam pokazać, co nowego każdego miesiąca czeka na Was w księgarniach. Czego możecie się spodziewać i na co każdy książkoholik może wydać pieniądze. Zainteresowało Wam coś? Jeśli tak, to na co czekacie w styczniu?
Czy taki post Wam się  podoba? Teraz by już nie przedłużać  - serdecznie zapraszam na zapowiedzi tego miesiąca, wybrane przeze mnie.

  Jojo Moyes
Srebrna zatoka
premiera : 16.01.2019
Liza nie zamierza oglądać się za siebie. Czasem lepiej nie myśleć o przeszłości. Właśnie dlatego znalazła swój azyl nad malowniczą Srebrną Zatoką, w dzikiej części australijskiego wybrzeża, gdzie można obserwować delfiny, a coroczne pojawienie się humbaków jest dla miejscowych świętem. Mike pojawia się tam nieproszony. Przyjeżdża z wielkiego miasta i uosabia wszystko, od czego Liza starała się uciec: nowoczesność, biznes i bezwzględną korporację. Wraz z jego przybyciem urokliwy, spokojny świat staje się zagrożony. By go ocalić, Liza musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ucieczka zawsze jest dobrym rozwiązaniem oraz…
Czy można pokochać kogoś, kto wydaje się naszym największym wrogiem?
Powieść Jojo Moyes, pisarki, która podbiła serca polskich czytelników powieściami "Zanim się pojawiłeś", "Kiedy odszedłeś", "Moje serce w dwóch światach".





Mróz Remigiusz
Chyłka. Zaginięcie
premiera : 16.01.2019
Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był wyłączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.
Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców- wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie,musi być prawdą...




Sheridan Mia
Bez tajemnic
premiera : 16.01.2019
Prawdziwa miłość zamienia sekrety w wyznania.

Evie i Leo poznali się jako dzieci, w rodzinie zastępczej. Więź, która ich połączyła, pozwoliła im przetrwać najtrudniejsze chwile. Z czasem ich przyjaźń zmieniła się w miłość. Byli przekonani, że zawsze będą razem, jednak los miał wobec nich inne plany.

Gdy Leo otrzymał szansę na lepsze życie, przyrzekł, że nie zapomni o Evie, że wróci po nią. I zniknął, pozostawiając po sobie trwały ślad w jej sercu.
Osiem lat później wspomnienie utraconej miłości odżyło, gdy w życiu Evie pojawił się Jake, przyjaciel Leo. Przyniósł wiadomość, która wywróciła jej świat do góry nogami. Połączeni przez Leo Evie i Jake zaczęli zbliżać się do siebie, jednak dziewczyna nie mogła oprzeć się wrażeniu, że Jake nie mówi jej wszystkiego...
Jeśli przeszłość, która ich połączyła, ma zmienić się we wspólną przyszłość, Evie będzie potrzebowała wszystkich odpowiedzi.
Wydanie zawierające powieści "Leo" oraz "Leo’s Chance".




Bernard Minier
Siostry
premiera : 15.01.2019

Maj 1993. Zwłoki dwóch sióstr zostają znalezione na brzegu Garonny. Dziewczyny, ubrane w pierwszokomunijne sukienki, siedziały naprzeciwko siebie przywiązane do drzew. Młody Martin Servaz bierze udział w swoim pierwszym śledztwie. Szybko zwraca uwagę na Erika Langa, autora porywających, pełnych okrucieństwa kryminałów. Zamordowane siostry były fankami Langa, a jedna z jego najbardziej znanych książek nosi tytuł Panna w bieli. Śledztwo zostaje zakończone. Servaza prześladują jednak wątpliwości: czyżby pominęli jakiś istotny element?
Minęło dwadzieścia pięć lat od podwójnego morderstwa. W mroźną noc Erik Lang znajduje zwłoki swojej żony. Śledztwo prowadzi Martin Servaz. Dawne wątpliwości powracają i stają się obsesją komendanta, która nie daje mu spokoju, podobnie jak złowrogi list pisany czarnym atramentem





Trzy razy miłość
Kosowska Jolanta
premiera: 28.01.2019
Ona – spokojna, rozważna studentka medycyny, ceniąca sobie swoje poukładane życie. On – rozpieszczony jedynak z bogatego domu, któremu w głowie tylko sport i przyjemności. Dzieli ich niemal wszystko: poglądy, charaktery, styl życia... A jednak pewnego dnia połączy ich coś, od czego nie będą w stanie się uwolnić. Coś, co wyzwoli w nich emocje, jakich wcześniej nie znali i nie podejrzewali, że są do nich zdolni...
Ta historia w niczym nie przypomina bajkowego scenariusza w stylu: poznali się, pokochali, pobrali, żyli długo i szczęśliwie. To opowieść o miłości, która rani, niszczy i zostawia bolesne blizny. Opowieść o ludziach, którzy nie potrafią żyć ani ze sobą, ani bez siebie. A kiedy dojdą do wniosku, że ta miłość to nie dar, tylko przekleństwo, zrobią wszystko, żeby ją zabić.




Nowe jutro
Polte Agata
premiera: 28.01.2019,
Gdyby tego dnia Oliwia nie spóźniła się na autobus, nie zadzwoniłaby do taty. Gdyby tata jechał po nią sam, być może nie doszłoby do wypadku. Gdyby się nie odwrócił…
Można by mnożyć te „gdyby”.
Po trzech latach od wypadku Oliwia próbuje żyć normalnie, jak każda nastolatka, chociaż nie jest jej łatwo. Swój czas dzieli między szkołę, spotkania z przyjaciółką i wolontariat w przedszkolu. Podczas pracy charytatywnej poznaje Mikołaja, swojego rówieśnika. Chłopak odpracowuje karę za zniszczenie mienia. Początkowa nieufność zmienia się w sympatię. I kiedy wszystko zdaje się iść w dobrym kierunku, los znowu okazuje się przewrotny.
Co przyniesie jutro…




Muzyka twojej duszy
Lis Agnieszka Książki
premiera: 16.01.2019,
Igor trafia do szkoły z internatem. Jest skryty i unika ludzi. Gdy otrzymuje od wujka swój pierwszy aparat fotograficzny odkrywa pasję, która będzie towarzyszyć mu przez całe życie.
Po kilku latach od zakończenia szkoły Igor poznaje Elżbietę – utalentowaną i odnoszącą sukcesy pianistkę. Pomiędzy nimi rodzi się uczucie. Czy jednak miłość do muzyki nie jest dla niej ważniejsza, niż miłość do fotografa? Jaką rolę odegra bolesna przeszłość Igora?
"Muzyka twojej duszy" to wzruszająca opowieść o trudnej sztuce wyborów. O dążeniu do perfekcji, która nie zawsze okazuje się być tym, czego pragniemy.
Copyright © 2016 Recenzje Nadine , Blogger