29.10.2018

Recenzja : Maybe Someday


Tytuł: Maybe Someday
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 440



''Nauczyłem się jednak, że sercu nie można nakazać, kiedy, kogo i jak ma pokochać. Serce robi, co chce...''



Moja przygoda z Colleen Hoover zaczęła się właśnie od tej książki. Czy żałuję? Odpowiedź znajdziecie w tej recenzji. Bardzo długo zastanawiałam się jak odpowiednio powinnam opisać tę książkę, ponieważ jest ona zaskakująca.



On, Ridge -  gitarzysta utalentowany, ale od pewnego czasu ciężko jest mu przelać myśli na papier. Ale jego gra na gitarze potrafi poruszyć nawet serce z kamienia. W pewnym momencie zauważa Sydney, gdy na balkonie na przeciwko jego mieszkania ona śpiewa do jego gry na gitarze. Postanawia ją bliżej poznać, ale czy mu się uda? 



Ona ma swoje poukładane życie - studia, praca,chłopak. Wszystko wydaje się takie piękne, wręcz idealne, czy to nie bajka?  Nie, w bajkach jest szczęście od samego początku do końca. Świat Sydney wydaje się tak perfekcyjny, że to niemożliwe, że w jednej godzinie jej życie rozsypuje się na drobne kawałeczki.



,,...ludzie nie wybierają, w kim się zakochują. Mogą jedynie wybrać, kogo dalej będą kochać.,,



Z czasem on i ona mogą stworzyć coś wyjątkowego. Przeplatana miłość z muzyką, ale czy im się uda?Ride i Sydney spotkali się w bardzo złym momencie. Cały czas coś ich do siebie ciągnie, mimo że starają się odepchnąć to uczucie ale to jednak nie jest możliwe. Czy uda im się być razem? I ile serc zostanie złamanych?



Miłość w Maybe Someday nie jest prosta. Postępowanie bohaterów tak naprawdę krzywdzi innych - z czego zdawali sobie  sprawę. A czy im to nie przeszkadzało? Tak naprawdę podobało mi się to iż – oni naprawdę starali się w sobie nie zakochać.

Stworzyła się bardzo skomplikowana historia dwojga dojrzałych ludzi, którzy zdają sobie sprawę, że życie nie jest proste, a nasze czyny mają swoje konsekwencje i trzeba się z nimi liczyć.

Jest to jedna z lepszych pozycji Colleen Hoover. 



Pełna pasji, namiętności, zdrady. Jest to historia dla młodzieży, ale wydaje mi się, że każdy się nią zainteresuje. „Maybe Someday” to opowieść o ludziach rozdartych między „może kiedyś” a „właśnie teraz”, o emocjach ukrytych między słowami i o muzyce, którą czuje się całym ciałem.



Jestem bardzo zadowolona, że mogłam przeczytać tak ciekawą historię o muzyce i miłości.



Utwory są również dostępne na stronie internetowej: 
http://maybesomedaysoundtrack.com/



Colleen Hoover nie pisze szablonowych historii. Każda jej książka wywołuje poruszenie wśród czytelników. W każdej książce tej autorki jest poruszany motyw emocji.

Spodobało mi się to, że nie musimy ciągle czytać tego samego, z każdą jej książką możemy poznać bohaterów na nowo.

24.10.2018

Listopad - Zapowiedzi

Drugi miesiąc jesieni - Listopad. To czas oczekiwania, spadające liście. To czas jesiennych wieczorów z książką i ciepłą herbatą. Ja zaś postanowiłam podzielić się z Wami jesiennymi premierami na ten miesiąc,
które mnie zaczarowały. W księgarniach zaczynają pojawiać się również zimowo -  świąteczne książki, ale to jeszcze nie ten czas. Te książki przedstawię Wam bliżej grudnia.  Czas na listę książek, które możecie zdobyć już w Listopadzie. Idealne do wieczornej kawy, herbaty, gorącej czekolady pod kocykiem.





Wszystkie nasze obietnice
Hoover Colleen
14.11.2018

Idealna miłość.
Nieidealni ludzie.
Quinn i Graham przysięgali sobie miłość, wierząc, że wspólnie poradzą sobie z wszelkimi przeciwnościami losu. Ma to upamiętniać szkatułka, którą Graham podarował ukochanej w dniu ślubu.
Przez kilka następnych lat wzajemne przyrzeczenia stają się źródłem rozczarowań. W życiu małżonków zaczyna królować rutyna, a marzenia o założeniu rodziny stają się nieosiągalne. Oddalający się od siebie Quinn i Graham zaczynają wątpić w sens swojego związku.
Przyszłość ich małżeństwa kryje się jednak w śladach z przeszłości zamkniętych w szkatułce – pod sekretami, błędami i niedopowiedzeniami...
Historia Quinn i Grahama rozpoczyna się w momencie, gdy oboje rozstają się ze swoimi partnerami. Czy taki los spotka również ich związek?
Colleen Hoover z dobrze znaną czytelniczkom szczerością i wnikliwością opisuje parę pogrążoną w kryzysie. I szuka odpowiedzi na pytanie: czy albo kiedy przestać walczyć o ocalenie małżeństwa, które przecież miało trwać wiecznie?





Ogień i krew
Martin George R. R. 
20.11.2018

300 lat przed wydarzeniami opisanymi w "Grze o tron". Kiedy Westeros rządziły smoki... Opowieść o ekscytujących dziejach dynastii Targaryenów...
Wiele stuleci przed wydarzeniami opisywanymi w pierwszym tomie cyklu, "Grze o tron", Targaryenowie – jedyna rodzina smoczych lordów, która przeżyła zagładę Valyrii – zamieszkali na Smoczej Skale, nad którą panowali przez z górą dwa stulecia, nim postanowili podbić całe Westeros. "Ogień i krew" zaczyna się opowieścią o legendarnym Aegonie Zdobywcy, który stworzył Żelazny Tron, a następnie opisuje dzieje kolejnych pokoleń Targaryenów walczących o utrzymanie tego słynnego krzesła, aż po wojnę domową, która omal nie zniszczyła ich dynastii.
Co naprawdę wydarzyło się podczas Tańca Smoków? Dlaczego tak niebezpiecznie było odwiedzać Valyrię po Zagładzie? Jak wyglądało życie w Westeros w czasach, gdy nad niebem panowały smoki? Jakie były najstraszliwsze zbrodnie Maegora Okrutnego? Dlaczego Aegonowi Zdobywcy nie udało się podbić Dorne? To tylko niektóre z pasjonujących pytań, na które odpowiada ta szczegółowa kronika spisana przez uczonego arcymaestera z Cytadeli. Książka zawiera także kilkadziesiąt nowych czarnobiałych ilustracji autorstwa Douga Whetleya.
"Ogień i krew" będzie dla świata Westeros tym, czym jest "Silmarillion" dla Śródziemia.





Pocztówki z Amsterdamu 
 Agnieszka Zakrzewska
 14.11.2018

Kiedy kończy się miłość, która miała być na zawsze, Agnieszka szuka schronienia w ciepłym i bezpiecznym rodzinnym domu. Powoli stara się oswoić rzeczywistość w  Drawnie, sennym miasteczku na Pojezierzu Pomorskim. Wraca do pracy w redakcji miejscowej gazety, odnawia stare przyjaźnie i na nowo odkrywa miejsca z przeszłości. Sielankowy spokój małej miejscowości nad pięknym jeziorem Zgubie okazuje się jednak pozorny. Agnieszka przez przypadek odkrywa skrzętnie skrywaną tajemnicę jednego z miejscowych prominentów. W tropieniu afery pomaga jej Johan, Holender o polskich korzeniach, romantyczny właściciel ukrytej wśród pomorskich lasów i jezior Wyspy Czarnego Łabędzia. Czy Agnieszka odnajdzie szczęście w Polsce? Czy będzie umiała zapomnieć o Holandii? I kto jest nadawcą tajemniczych pocztówek z Amsterdamu, które przypominają jej o najpiękniejszych chwilach w mieście tysiąca mostów i kanałów?
Ciepła, refleksyjna, optymistyczna opowieść o prostych wartościach, które bez względu na miejsce i czas przypominają nam, jak mądrze żyć. Kontynuacja debiutanckiej powieści "Do jutra w Amsterdamie".






Jeden błąd
Szafrańska Anna  |
14.11.2018

Dominika i Oliwier są parą od wielu lat. Ona wkrótce rozpocznie swoją pierwszą pracę jako nauczycielka w liceum, on ma zostać wspólnikiem w kancelarii jej ojca. Pozornie wszystko układa się tak, jak powinno, a jednak im bliżej daty ślubu, tym częściej Dominika ma wątpliwości co do przyszłości związku z apodyktycznym, impulsywnym narzeczonym. Sytuację komplikuje fakt, że jeden z jej uczniów staje się dla niej kimś znacznie więcej, niż tylko zbuntowanym, niepokornym wychowankiem…
„Jeden błąd” to poruszająca historia kobiety, której udało się przetrwać piekło, jakie zgotował najbliższy jej człowiek, oraz chłopaka, który za piekło uważał własne życie. Czy po tym wszystkim, co przeszli, tych dwoje będzie potrafiło otworzyć się na prawdziwą miłość?


Każda książka to coś, co przenosi czytelnika w inny wymiar , a w szczególności w zimne jesienne i zimowe wieczory. Głównie jest to idealny czas na zapoznanie się z nowymi bohaterami. Mam nadzieję, że każdy coś tu dla siebieznajdzie, więc zapraszam bardzo serdecznie!
Justyna

11.10.2018

Recenzja : Królik w Lunaparku



Tytuł: Królik w Lunaparku
Autor: Michał Biarda

Wydawnictwo Novae Res



Na samym wstępie chciałam zaznaczyć, że zdawało mi się, że Michał Biarda nie da rady poradzić siebie z połączeniem tych trzech historii, ponieważ wydawało się, że nie da się połączyć trzech różnych osobowości, trzech różnych historii. A tu miłe zaskoczenie. Brawo dla Autora

„Królik w lunaparku” to debiutancka powieść Michała – kochającego książki trzydziestolatka, który na co dzień pisze... programy komputerowe.


Jak przypadek może spleść losy trzech obcych sobie osób?

Mówi się, że świat jest mały, ale ta trójka jeszcze nie wie jak bardzo.

Akcja książki dzieje się w współczesnej Warszawie. Jest to książka o trójce obcych dla siebie ludzi .Teraz po krótko opiszę tę historię. Ale co z tym wspólnego właśnie ma królik w lunaparku? Jedna okraszona nutką fantastyki historia, która splata ich losy i wywraca ich życia do góry nogami. Kim naprawdę są, co ich połączyło? Jak rozpoznać granicę między snem a wspomnieniem?


Student Paweł, ma niezawodna pamięć, wszystko pamięta ze szczegółami. Nawet w czasie wypadku - gdy trafia do szpitala pamięta rejestrację samochodu. Nawiedzają go sny z nieznajomą Kasią, przez co traci swoja narzeczoną, bo nie wie czy sen nie stał się jawą.

Kolejna opowieść jest o nieuleczanej na raka Kasi, która w swoje ostatnie dni chce przeżyć wszystko i jak najlepiej. Imprezy, znajomi. Możemy dowiedzieć się do czego jej ojciec jest zdolny posunąć się by ratować własną córkę. Nastolatka wolałaby aby jej śmiertelna diagnoza była tylko snem.


Trzecia i ostatnia historia jest o byłym alkoholiku Zbyszku - taksówkarzu. Zbyszka poznajemy w momencie, gdy Paweł trafił do szpitala. Wtedy ich losy się splatają. Wsłuchuje się w całą tę historię i usiłuje pomóc Pawłowi. Alkohol w życiu naszego bohatera niszy wszystko, co spotkał na drodze, jego karierę, rodzinę. Czy uda mu się odbudować życie?


Do całej trojki dołącza królik, który stwarza zagrożenie.


Każda historia jest inna , każda ma w sobie coś, co przyciąga czytelnika. Każdy z bohaterów ma swoje własne życie - inne, osobne. Zarazem coś ich połączyło, a raczej ktoś w tym przypadku jest to tytułowy królik z lunaparku. Sam królik tak namiesza w ich życiu ze ujrzymy różne historie połączone w całość. I to właśnie jest ta nutka dramatu z fantastyką, która dodaje oryginalności całej powieści. Książka Michała cechuje się lekkością pióra. Jak na debiut programisty komputerowego wyszła Mu całkiem przyjemnie.

Tak się cieszę, że dzięki autorowi mogłam poznać tę historię, która w niektórych momentach mnie zaskoczyła.


Po więcej szczegółów zapraszam do książki i do zapoznania się z historią królika w lunaparku - idzie jesień, więc ta książka powinna znaleźć miejsce w sercu prawie każdego czytelnika.



Za możliwość poznania historii dziękuję Autorowi.

09.09.2018

Recenzja : Córka Ognia i Krwi




Tytuł : „Córka Ognia i Krwi”
Autor : Ulexia Faust
Wydawnictwo : „Novae Res”
Ilość stron : 360


Po skończeniu czytania „Córki ognia i krwi” od razu wzięłam się za napisanie tej recenzji , bo na pewno jesteście jej ciekawi.
Autorka ma teraz około 18 lat.. Książka została wydana w 2014 . Zdziwił mnie bardzo fakt, że tak młoda pisarka wydała powieść. Książka jest napisana bardzo ciekawie i dobrze się ją czytało.


Ta opowieść zaczyna się w momencie, gdy Nina siedzi w nocy przy oknie w sierocińcu św. Hildegardy. Nie wie jak tam trafiła, bo opiekunki mają ją za zło i nie lubią jej, więc  nigdy nie powiedziały jej prawdy -  skąd jest i jak się nazywa.
Przy jej imieniu jest puste miejsce na nazwisko, bo zawsze jak chcą jej jakieś
nadać to wypalane jest dziwnymi znakami których nikt nie zna i nie wie co oznaczają.

Jedyną osobą, której teraz może ufać jest jej przyjaciółka z pokoju -  Angelika.

Cały czas od 13 urodzin Niny w sierocińcu dzieją się dziwne rzeczy z niewyjaśnionych przyczyn jak na przykład:
zmiana koloru włosów pani Matyldy, pożar w pokoju tej samej opiekunki i pojawiają się
rożne magiczne stwory używające nieznajomego języka gardłowego, którego nikt nie zna po za jedną osobą
nad którymi potrafi panować tylko ona.  Ciekawi Was kto?


Wampiry, czarownice. Co ich łączy ze sobą? - okazuje się, że
bardzo dużo .. Kim naprawdę jest Nina? Kim są rodzice Niny?  Jakie
znaczenie ma tu gardłowy język, którego  każdy się boi i skąd ona go zna?
Jak trafiła do sierocińca? Na wiele pytań odnajdziecie odpowiedzi w książce.

Gdy Nina wraz z Angeliką trafiła do czarownicy, zdarzyło się coś niezwykłego -  harpie porwały Angelikę, wtedy zaczyna się walka między dwoma światami. Czarodzieje kontra
wampiry. Kto wygra, ile będzie ofiar śmiertelnych? Do czego ma im posłużyć
biedna dziewczyna?

Morgana od dziś będzie nauczycielką Niny, będzie ją
szkolić na prawdziwą czarownicę i właśnie tu się zaczyna prawdziwa
przygoda naszej czerwonowłosej dziewczynki. Każdy dzień będzie dla niej
nowym wyzwaniem i czymś w rodzaju sprawdzianu.
Nina z nauczycielką postanawiają ratować biedną przyjaciółkę, ale czy
Lidia wampirzyca (modelka, a zarazem znana aktorka) im na to pozwoli? Czy nie
pokrzyżuje im planów ? Czerwonowłosa dziewczyna stara sobie poradzić
sama ze sobą i che się dowiedzieć kim jest. Czy odważy się iść na wojnę z
wampirami?


Ostanie zdanie mnie zainspirowało
,, przeznaczenie zaczęło się wypełniać”.

Książka wdraża czytelnika w świat czarodziejów, wampirów i mistycznych
sekretów.  Wyspa księżniczki Kamili huczy od plotek i urywanych rozmów.
Opiekunowie po dzień dzisiejszy pamiętają ,gdy jakieś dziwne,
niewyjaśnione istoty podrzuciły ją pod budynek sierocińca -  bez papierów, tylko z wypalonym imieniem „Nina”.
Każdy, kto pokochał świat magii, czarownice, wampiry powinien przeczytać tę książkę. Lekka fantastyka, zawiła i trzymająca w napięciu akcja. Z każdą stroną czyta się ją coraz przyjemniej. Współczesne wampiry nadają sens tej książce.
Można też zauważyć, że autorka jest dojrzalsza od swoich rówieśników.

Książkę polecam każdemu fanowi fantastyki i nie tylko. Idealna na jesienne dni.

07.09.2018

Recenzja : Matka Ryżu





Tytuł: "Matka ryżu"
Autor: Rani Manicka
Ilość stron: 478
Wydawnictwo: "Świat Książki"

Gdy zobaczyłam tę książkę w moje bibliotece w 2016 r. musiałam ją od razu wypożyczyć i przeczytać. Innego wyjścia nie było. Sam opis i okładka do mnie przemówiły, nie potrafiłam jej odmówić. Od przeczytania jej nie potrafiłam napisać o niej ani słowa. Aż do dnia dzisiejszego. Potrafi ona wstrząsnąć każdym czytelnikiem.


"Matka ryżu" to malajska saga rodzinna obejmująca okres początku lat 30.XX wieku. Jest to książka  pełna malajskiej magii. Główną postacią jest Lakszmi urodzona na Cejlonie. po szczęśliwie spędzonym dzieciństwie w wieku 14 lat zostaje żoną starszego trzykrotnego wdowca, rzekomo majętnego i wyjeżdża na Malaje. Musi stać się żoną, matką. Jest to dla niej bardzo trudny okres.


Okazuje się, że Aja nie jest osobą, jakiej się spodziewała, lecz ubogim , pozbawionym ambicji
urzędnikiem, mieszkającym w drewnianym domku na palach. Lakszmi nie poddaje się rozpaczy, bierze los w swoje ręce, jest główną ostoją rodziny Lakszmi czyli Matka ryżu.


"Matczyna miłość nie zna praw, ograniczeń i nie kłania się nikomu oprócz siebie. Jest gotowa na wszystko"


tak właśnie jest nasza bohaterka w wieku 19 lat mając szóstkę dzieci i musi się zmagać z przeciwnościami losu , wojna , macierzyństwo ,ból cierpienie , rodzina to główny motywy tej książki Japońska Inwazja - okrucieństwo , matczyna miłość  nie odda cierpienia po zamordowanym dziecku "
Potężne tragedie ze strony okupanta ludności zmieniają ich dotychczasowe życie, przeplatające się z magią starodawnych hinduskich ( i nie tylko) wierzeń.


Idealna mieszanka kultur i wierzeń która nadaje całość tej powieści idealnie pasuje do tej książki
Plastyczny i zrozumiały język autorki w Matce Ryżu , Rani Manicka idealnie dobrała kazdy elament pasujący do siebie by ta książka nigdy nie wyparowała czytelnikowi z głowy.Czytanie Matki Ryżu momentami sprawia ból opisane w niej zdarzenia są jak prawdziwe ,każde słowo każde zdanie wydziera ranę na sercu


"Niezależnie od tego gdzie się urodziłeś,niezależnie od tego gdzie przyszło ci zamieszkać,niezależnie od tego co dzieje się dookoła-każdy zasługuje na szczęście."


Bohaterowie są idealnie dobrani i dopasowani do każdej sytuacji, momentami mroczni jakby skrywali w sobie tajemnicę której nikt nie zna ..


Czy Aja będzie dobrym mężem dla 14 letniej dziewczyny? Jak Lakszmi poradzi sobie w każdej sytuacji? Na te i wiele pytań, które może was nurtują znajdziecie odpowiedzi w "Matce Ryżu". Ta książka na długo zapada w pamięci każdego, kto dotknie jej okładki.


Polecam ją każdemu, kto jest wielkim fanem kultur i wierzeń. Chociaż każdy powinien się zagłębić w historię Matki Ryżu.

06.09.2018

Wrześień - Zapowiedzi Książkowe

Nadszedł czas szkoły i wrzesień, więc jest to czas na ciekawe premiery książkowe, na które warto zwrócić uwagę.! Postanowiłam dziś wam tu je przedstawić. Każda książka jest w czymś  rodzaju kwiatu - nieczytana więdnie ze smutku.
A teraz oto najciekawsze premiery na wrzesień, które udało mi się odnaleźć na
stronie Empiku! .  
Wrzesień to również czas na nowe wzywania, nowe początki. Nigdy nie robiłam
zbiorczych zapowiedzi, więc proszę o wyrozumiałość i mam nadzieję, że parę książek, które umieściłam na liście wylądują na Waszej liście „do przeczytania”.














Tytuł: „Ścigany”
Autor: Michalak Katarzyna
Premiera 05.09.2018


Nowa książka bestselerowej Katarzyny Michalak i początek zupełnie nowej historii.


Danka i Hubert to dwoje życiowych straceńców. Byli przekonani, że nic dobrego ich nie czeka.
spotkali siebie. Danka pomogła mu, kiedy ranny i ścigany przez policję uciekał przez bieszczadzkie
bezdroża. Uwierzyła w jego niewinność, choć był poszukiwany za zabójstwo. Był taki jak ona.
W oczach miał gniew, w duszy mrok, a w sercu głęboką ranę po wielkiej miłości.

I jeszcze większej krzywdzie. Hubert sprowadził na nią same kłopoty.

Aby go chronić, musiała znosić poniżenie i oddać się innemu mężczyźnie.
Ale oddała mu tylko ciało. Serce zamroziła już dawno.
Nie miała nic do stracenia i na niczym ani na nikim jej nie zależało.
Nie można jej było przekupić ani zastraszyć.
Tylko miłość była w stanie to zmienić.
I namiętność, tak silna, że pali wszystko, co stanie jej na drodze.















Tytuł: „Nie ma jak u mamy”
Autor: Witkiewicz Magdalena
premiera : 19.09.2018


Tęskniliście za Milaczkiem? Młodą kobietą, która nieustająco poszukuje miłości swojego życia?
Milenka, którą pokochały polskie czytelniczki wraca po dziesięciu latach!


Sprawdźcie co wydarzyło się przez ten czas u ekscentrycznej Zofii Kruk, jak potoczyły się losy
Milaczka i na kogo wyrosła rezolutna sąsiadka zwana Bachorem.


Kiedy tak naprawdę zaczyna się kryzys wieku średniego, czy jedwabna piżama to odpowiedni strój
by wystąpić przed własnym szefem
i czy łatwo jest zwolnić nianię i wdrożyć „Projekt Matka” to tylko niektóre z wyzwań,
przed którymi staną bohaterki bestsellerowej serii o Milence.
Po przeczytaniu tej książki zapragniesz przytulić wszystkich, których kochasz!
Magdalena Witkiewicz jak zwykle uroczo, mądrze i z humorem opowiada o kobietach
i ich życiowych rozstajach. O sile, która w nich tkwi i o wielkiej potrzebie happy endu.
Daje swoim czytelniczkom to, co najcenniejsze: przyjaźń, wsparcie i nadzieję,
że warto wierzyć w dobre zakończenie.
To najlepszy prezent jaki pisarka mogła zrobić swoim czytelniczkom na dziesięciolecie pracy twórczej!


Czy starczy im odwagi, by poszukać szczęścia trochę dalej niż na wyciągnięcie dłoni? Ruszyć za
horyzont, do miejsca, które wydaje się najmniej odpowiednie, a jednak kusi z wielką mocą?


To historia niezwykła, pokazuje, jak bardzo można się pomylić, sądząc po pozorach.















Tytuł Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem (okładka miękka)
Autor: Wilczyńska Karolina
premiera : 03.10.2018


Przypadkowe odwiedziny całkowicie zmieniły jej życie...
Miłka trafiła do "Kawiarenki za rogiem" zupełnym przypadkiem. W pierwszej chwili poczuła się
zniechęcona - mrukliwy barman i niemiła kelnerka nie nastrajali pozytywnie do tego miejsca.
Wtedy jednak dziewczyna skosztowała pysznej herbaty jaśminowej w towarzystwie pewnej wróżki,
poznała egzotycznego bluesmana Bogdana, a także zaprzyjaźniła się z kotem Włóczęgą.

No i stało się – Miłka zdecydowała się zostać w Kawiarence na dłużej.
Co z tego wyniknie? Kobieta wciąż musi uporać się z prześladującym ją Rafałem,
zmierzyć z rodzinną tajemnicą powierzoną jej przed śmiercią babci,
a także przekonać się, jakie miejsce w jej życiu zajmie mały Franek.

"Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem" to opowieść pełna miłości, ważnych życiowych
problemów i rodzinnych tajemnic.












Tytuł: „Zbrodnia w wielkim mieście”
Autor Rogoziński Alek
Premiera : 03.10.2018





Czy kiedykolwiek miałaś ochotę zabić swojego szefa?

Sandra, szefowa pisma "Marzenia i sekrety", jest atrakcyjną singielką i fanką Tindera. Martyna,
redaktorka w tej gazecie, to znudzona żona, która swojego męża widuje raz na pół roku, a i wtedy
niewiele mają sobie do powiedzenia.
Z kolei Iwona, graficzka, samotnie wychowuje dwójkę nastolatków z piekła rodem.
Wszystkie trzy przyjaźnią się i pracują razem w niewielkim wydawnictwie prasowym.

Pewnej nocy, w czasie przymusowej, służbowej nasiadówki
(i po kilku kieliszkach wina), wymyślają w żartach, jak popełnić morderstwo idealne
i pozbyć się swojego szefa - seksisty, szowinisty i tyrana. Po kilku dniach ktoś realizuje ich plan.
Szybko okazuje się, że osób, które miały powód,
aby zabić upiornego biznesmana jest więcej: jego niewierna żona,
bandyci, którym był winny spore pieniądze oraz jego kumpel,
który dziedziczy po nim wszystkie interesy.

Kto z nich jest mordercą?














Tytuł:  „Zaufaj mi”
Autor Bellon Anna
Premiera : 19.09.2018

Najpiękniejsze rzeczy przydarzają się nam, gdy zupełnie się ich nie spodziewamy

Miles rozstał się z dziewczyną, kiedy The Last Regret było u szczytu sławy.
Korzystał z wolności i nie szukał nowego uczucia,
a już na pewno nie spodziewał się,
że jedna szalona noc spędzona z kuzynką najlepszego kumpla zmieni w jego życiu niemal wszystko.

Dla Kacey wyjazd na studia do Pittsburgha miał być nowym początkiem.
Zostawiła za sobą trudny okres liceum oraz okrutnych rówieśników,
którzy przez lata zamieniali jej życie w piekło.
Chwile spędzone w towarzystwie Milesa były jak narkotyk,
ale dla dziewczyny to było za mało – pragnęła pewności, że tym razem nie będzie cierpieć.

Czy Kacey i Miles pozwolą się porwać uczuciu, które spadnie na nich tak niespodziewanie?
Czy zdołają sobie wzajemnie zaufać?

"Zaufaj mi" to kolejna część serii The Last Regret Anny Bellon.
Opowieści o losach przyjaciół, których połączyła miłość do muzyki,
są jednymi z najchętniej czytanych polskich utworów na Wattpadzie.





Tytuł: „Burka w Nepalu nazywa się sari”
Autor: Stępczak Edyta
Premiera: 19.09.2018

"Urodzić się kobietą to przekleństwo, to oznaka złej karmy." przysłowie nepalskie

Mówi się, że rozpacz jest czarna, a codzienność szara.
W Nepalu nie widuje się często tych odcieni, tu życie jest kolorowe.
W hipnotyzującym ulicznym tłumie uwagę przykuwają wielobarwne sari,
jeden z tradycyjnych kobiecych strojów, jakże inny od noszonej przez
Afganki bezkształtnej burki, która jest dla nas symbolem uciemiężenia kobiet.
Tymczasem życie Nepalek niewiele różni się od życia muzułmanek.
Pod grubszą warstwą pozorów i piękniejszą szatą kryje się bardzo podobna rzeczywistość.

Reportaż Edyty Stępczak to przejmująca opowieść o współczesnych nepalskich kobietach, które nie
chcą już żyć w tradycyjnym, patriarchalnym społeczeństwie i – stawiając na szali
swoje bezpieczeństwo, zdrowie,
a często nawet życie – próbują zmieniać zarówno nepalską mentalność, jak i opresyjny system.
Rozdarte między tradycją, uwierającą jak sztywny gorset,
a aspiracjami i dążeniami, które rozbudza w nich nowoczesny świat,
walczą o podstawowe prawa człowieka.

Edyta Stępczak to dziennikarka i działaczka humanitarna.
W Nepalu mieszkała ponad pięć lat,
dzięki czemu poznała ten kraj od zupełnie innej
strony niż mają okazję widzieć go zachodni turyści czy wspinacze wysokogórscy.
Nepal w jej opowieści to nie mityczna kraina himalajskich szczytów
i ojczyzna dobrotliwie uśmiechniętych, gościnnych ludzi, ale kraj,
w którym przemoc wobec kobiet jest silnie zakorzeniona w kulturze i religii.








Tytuł:  „Szczęście za horyzontem”
Autor: Mirek Krystyna
Premiera : 19.09.2018

Czasem spalone mosty to najlepszy początek.
Justyna popełnia wielki błąd, po którym nie może już
wrócić do dawnego życia: pracy w eleganckim biurowcu,
wygodnego apartamentu i związku, który opiera się na przyjemności.

Janek wszystko zrobił, jak należy, jednak na każdym polu ponosi klęskę.

Ma kłopoty finansowe, beznadziejną pracę, której nie znosi, a jego dzieci są zaniedbane.
Tych dwoje spotka się przypadkiem.

Zderzenie dwóch światów sprawi, że życie Justyny i Janka na zawsze się odmieni.


Czy starczy im odwagi, by poszukać szczęścia trochę dalej niż na wyciągnięcie dłoni?
Ruszyć za horyzont, do miejsca, które wydaje się najmniej odpowiednie, a jednak kusi z wielką mocą?

To historia niezwykła, pokazuje, jak bardzo można się pomylić, sądząc po pozorach.











Tytuł: „Miłość na walizkach”
Autor: Kalicińska Małgorzata
Premiera : 19.09.2018



Dalsze losy Mańki i Tośka – zakochanej pary, znanej z „Lilki” i „Trzymaj się, Mańka!”

Na miłość nigdy nie jest za późno.

Tak właśnie myśli Marianna, gdy wspólnie z ukochanym Antkiem musi sprostać nowemu etapowi w życiu.
Antek, inżynier pracujący w Korei Południowej, przechodzi na emeryturę, czuje się niepotrzebny i rozżalony.
Jak wykorzystać energię, zapał i pasję, które wciąż w sobie ma?
Jak sprawić, by znów złapał wiatr w żagle, w nowym życiu bez pracy zawodowej?

Wrócić do Polski i spokojnie mieszkać w domu z ogródkiem pod miastem?
Czy takie sielsko-anielskie życie w jednym miejscu to jedyne przeznaczenie dla dwojga dojrzałych ludzi?
A może lepiej podróżować, odważnie poznawać świat, cieszyć się sobą?

Mańka wie jedno: na pewno nie zostawi Antka samego.
Nieważne, co wybiorą, gdzie pojadą, byle razem.

Zaliczą Lizbonę, Finlandię, nawet Australię. A przy okazji będą zmagać się rodzinnymi problemami małymi i dużymi.

Małgorzata Kalicińska wciąż w doskonałej formie!
Opowiada o miłości czułej i życzliwej. Ale też o trudnych wyborach, niespodziewanych możliwościach, rozstaniach i powrotach.

Te wszystkie powieści są polskich autorek i autorów. Wybrałam ich, ponieważ chcę Was zarazić do czytania polskiej literatury i jednocześnie pokazać, że oni też potrafią pisać piękne powieści.
Mam też sentyment do polskich autorów. Chcę się dowiedzieć ilu z Was czyta polskie książki?

Pozdrawiam serdecznie – Nadine (Justyna).