
Czytelnicy zapoznali się już z Pani książkami dla dzieci oraz z „Tam, gdzie urodził się Ofreusz”. Tym razem serwuje nam Pani odmienną tematykę.
1. Skąd pomysł na „Coraz mniej olśnień”?
Zdecydowałam się na napisanie powieści po dwóch częściach cyklu „Julek i Maja”, książce non fiction i bajce terapeutycznej. Dopiero wtedy uznałam, że zmierzę się z prozą. Chciałam napisać historię trzech kobiet,...