02.05.2019

Wywiad 2/2019




Polska debiutująca autorka.  Chciała ze mną  porozmawiać o swojej twórczości jak i bohaterach książkowych. Pytania, które zadałam Katarzynie Wycisk nie były łatwe. Chcę Wam trochę przybliżyć świat Falconu, ale tak by nie zdradzić całej fabuły. Na końcu postanowiłam poprosić autorkę, by zachęciła Was po sięgnięcie Jej książki. Katarzyna zajmuje się rysunkami i tatuażami. Jest wspaniałą mamą rocznej dziewczynki oraz debiutującą autorką, co na pewno nie jest dla Niej łatwe. Ale gorąco trzymam za nią kciuki. O Falconie na pewno usłyszycie więcej niedługo (na pewno ode mnie, bo dostałam małą niespodziankę od Autorki o której zdradzę Wam bliżej lata).  A teraz zapraszam Was do wywiadu.


Justyna: Skąd narodził się pomysł na fabułę Falconu?



Katarzyna: Inspiracje czerpię niemal ze wszystkiego. Codzienność podsuwa mnóstwo pomysłów, które wykorzystuję do swoich powieści. Bardzo dużo czytam, a to także wielka pomoc. Cykl Falcon już od dawna chodził mi po głowie. Nie chciałam, by opowieść była schematyczna i oklepana. Starałam się wymyślić coś zupełnie innego, co wcale nie było takie łatwe. Połączenie fantastyki, dramatu, akcji, romansu i szczypty humoru wydawało mi się najlepszym pomysłem. Co z tego wyszło? Sami oceńcie



Justyna: Twoi bohaterowie Falconu nie mogą mieć emocji, są nazwani tylko liczbami (np. Jeden - ten bohater mnie bardzo ujął) skąd ten pomysł?



Katarzyna: Chciałam przedstawić w ten sposób rygorystyczne traktowanie nadludzi przez Organizację Falcon. Pokazać, do czego są zdolni ludzie, którzy napotkali na swojej drodze coś tak odmiennego. Pomyślałam, że pozbawienie nadludzi nawet własnych imion, będzie dobrze oddawało relacje pomiędzy rządzącymi i tymi, zmuszonymi żyć w niewolnictwie.



Justyna: Czy Falcon będzie miał trzy tomy czy więcej? 



Katarzyna: Zaplanowane są trzy tomy i myślę, że na tym zostanie. Na prośbę moich czytelników planuję jednak napisać jeszcze dwie nowelki. Jedną z punktu widzenia Jeden, drugą – Trzy.



Justyna: Najciekawszy bohater, który według Ciebie idealnie pasuje do Twojej książki to?



Katarzyna: Jeśli masz na myśli bohaterów mojej powieści, to jest to Trzy. Jeśli chodzi o książki innych autorów, myślę że wybrałabym Rhysanda wykreowanego przez S.J.Maas, chodź istnieje multum takich postaci.



Justyna: Jak wygląda Twoje życie poza książkami?



Katarzyna: Jestem rysowniczką, ilustratorką oraz projektantką tatuaży. Tym zarabiam na życie. Od ponad roku zostałam także mamą. Kocham muzykę – gram na gitarze i pianinie. Uwielbiam aktywny styl życia i dużo ćwiczę.



Justyna: Jak radzisz sobie łącząc życie prywatne z zawodowym? Opowiesz mi o tym?



Katarzyna: Moje życie zawodowe jest w głównej mierze przyjemnością. Nie mam większego problemu w łączeniu życia prywatnego z zawodowym. Odkąd na świat przyszła moja córeczka, mam mniej czasu na pisanie i rysowanie, ale jakoś sobie radzę. 



Justyna: W jakich czasach dzieje się fabuła Falconu?



Katarzyna: Nie określałam czasów, w których rozgrywa się akcja książki, ale w głowie miałam teraźniejszość.



Justyna: Czego według Ciebie brakuje tej książce? Jeśli miałabyś możliwość zmienienia czegoś, co by to było? 



 Katarzyna: Myślę, że umieściłabym mniej opisów.

Justyna: Czy planujesz coś zupełnie innego? Jeśli tak, to co to będzie?

Katarzyna: Jasne, że coś planuję. Chcę odświeżyć książkę, którą napisałam w wieku 12 lat. Będzie to fantastyka, ale różniąca się od Falconu niemal pod każdym względem. Zdradzę tylko tyle, że historia opowiadać będzie o magicznych istotach.



Jak byś zachęciła do przeczytania Falconu?



„Falcon” to ciekawe połączenie fantastyki, powieści młodzieżowej i obyczajowej z wątkiem miłosnym. Co ważne, nie przesłodzonym. Książka zaczyna się pozornie banalnie i stopniowo ewoluuje w stronę mrocznej i pełnej napięcia lektury. Dużo akcji, intryg i tajemnic.