Jak wiadomo, w wakacje książki niestety nie wyrastają jak grzyby po deszczu. Wręcz przeciwnie, często nie można trafić na ciekawe nowości i trzeba czekać na lepsze czasy lub też zaopatrzyć w starsze wydania innych powieści. Nie oznacza to jednak, że u mnie nastąpiła posucha! Udało mi się wygrzebać co nieco, a z każdej książki jestem niezmiernie zadowolona.
Zacznijmy od góry:
- "Opowieści o pilocie...