26.01.2014

#25 Recenzja : Was było milion diabłów i aniołów




Tytuł: Was było milion diabłów i aniołów
Autor: J.M Stefaniuk
Wydawnictwo: Novae res
Ocena: 10/10

Książka rozpoczyna się w momencie, gdy starszna kobieta zjawia się w szkole i zaczyna opowiadać swoją historię, a także pewnego porucznika, których losy  w pewien sposób się splotły.

Jest rok 1919, a Polska odradza się na nowo. Wszyscy próbują podnieść się z klęczek, lecz nadal możemy spodziewać się niebezpieczeństwa z każdej strony. Ludzi wypełnia strach przed tym, iż Polska ponownie może dostać się w ręce nieprzyjaciół i stracą kolejny raz niepodległość.
Książka opisuje losy młodego porucznika Władysława K, który w czasie wojny traci swoją jedyna miłość – Elżbietę Drożyńską. To wydarzenie powoduje, że mężczyzna dezerteruje z wojska i próbuje na własną rękę dokonać zemsty na zbrodniarzach. Rozpoczyna walkę o odzyskanie człowieczeństwa i honoru.

Książka prezentuje liczne postacie – jedne ciekawe, drugie mniej, ale wszystkie są zróżnicowane. Są szpiedzy, weterani i inni, a każdy bohater na swój sposób mnie zainteresował. Choć czasy były ciężkie, to jednak Stefaniuk sprawił, że postacie kontrastowały z historią – byli bardzo barwni, ale też nie przekoloryzowani.

W książce możemy znaleźć fragment listów czy kartek z pamiętnika. „Was było milion diabłów i aniołów” jest powieścią, ale wplecenie elementów epistolarnych, sprawiło, że mogłam się wczuć w sytuację bohaterów. Całość nabrała bardziej osobistego charakteru.

Książkę wbrew pozorom czyta się bardzo przyjemnie. Kolejny raz polski pisarz zaskoczył mnie swoim pomysłem na powieść, a także wykonaniem. Wywołał u mnie dużo skrajnych emocji, gdyż zgrabnie połączył wszystkie elementy układanki. To kolejny przykład tego, że polscy autorzy nie są gorsi od zagranicznych. Niektórzy mogą pobić tych zza naszej ojczyzny. Stefaniuk jest dowodem na to, że można oczarować czytelnika polskim słowem.

Za możliwość przeczytania Dziękuję novae res