#7 Recenzja:Mroki




Tytuł: Mroki
Autorka: Katarzyna Szewioła-Nagel
Ocena: 7/10
Wydawnictwo: Gremlinz

Odkąd dowiedziałam się o tej książce, koniecznie chciałam ją przeczytać. Zainteresowała mnie nie tylko okładka, ale przede wszystkim tematyka.

„Mroki” to debiutancka powieść Katarzyny Szewioły-Nagel. Mimo że książka nie grzeszy objętością, to czytałam ją z zapartym tchem. A wszystko przez fabułę, która początkowo wydawała się nieco oklepana, a okazała się ciekawa i nietuzinkowa.

Mieszkańcy wioski żyją w ciągłym strachu. Watahy wilków oblegają ich wioskę, a nocami polują na bogu ducha winnych wieśniaków. Na pomoc przybywa Leto, elf, który para się skrytobójstwem. Jest do tego stworzony, więc nie powinien mieć problemu z opanowaniem sytuacji. Jednakże za tajemniczymi atakami bestii kryje się coś jeszcze, coś czego elf nie może rozgryźć.

Wszyscy znamy tolkienowskie elfy: wysokie, przystojne, mądre, silne, zwinne, ale i ponure. I taki jest Leto na początku utworu. Główny bohater oczywiście nie jest zrobiony z kamienia, więc pobyt w wiosce, według mnie, dobrze mu zrobił. Jego charakter się zmienia i nie jest bezdusznym mordercą.

Niektóre postacie nie przypadły mi do gustu. Inne – wręcz przeciwnie, bardzo polubiłam. W każdej książce jest ktoś, kto nas denerwuje, a więc i w „Mrokach” nie było wyjątków. Nie zmienia to faktu, że całość prezentuje się znakomicie, gdyż poznajemy wielu ciekawych bohaterów.

Czy debiut pani Katarzyny Szewioły-Nagel jest udany? Myślę, że tak, patrząc przez pryzmat polskich autorów. Niektóre rozwiązania zaskoczyły mnie negatywnie, lecz powieść sama w sobie jest bardzo dobra.
Jedyna rzecz, która nie dawała mi spokoju, to dość chaotyczna akcja. Rozumiem, że autorka pragnęła zamieścić na nieco ponad 200 stronach całą historię, lecz miejscami było tego po prostu za dużo.

Ciekawy pomysł, nie najgorsze wykonanie i sprawienie, że czytelnik poczuje czasami dreszczyk emocji, to przepis na świetną książkę. „Mroki” to typowe fantasy przeplatane z nietypowymi rozwiązaniami, które na pewno wyłapiecie podczas czytania. Ci, którzy pragną poznać losy Leta i jego przyjaciół, na pewno się nie zawiodą.

Za możliwość przeczytania Dziękuję Autorce książki 
Katarzynie Szewioła-Nagel






Komentarze

  1. Zachęciłaś mnie do przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaję sie fajna. A do tego nie ejst gruba to plus dla niej. Ostatnio nie mam czasu na czytanie grubych ksiażek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio staram się zapisywać sobie co ciekawsze tytuły polskich autorów, bo muszę nadrobić zaległości w tej kwestii. "Mroki" sobie zdecydowanie zapamiętam, jako że ciekawi mnie debiut autorki :)

    Coraz lepiej piszesz, coraz fajniej się czyta :) A dopiero co zaczęłaś prowadzić bloga! Szybkie postępy i od razu zaufanie od autorki, wielki plus dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba dawać szanse debiutantom, w końcu każdy z nas zaczyna od podstaw:)
      Pozdrawiam Stag.

      Usuń
    2. Dziękuję za tak miłe słowa od was obu bardzo miło mi

      Usuń
  4. O książce nie słyszałam, niestety :c Nie zachwyca mnie jak na razie i mimo Twojej recenzji, która zdecydowanie zwróciła moją uwagę jednak w najbliższym czasie po nią nie sięgnę, ale koniecznie muszę gdzieś zanotować ten tytuł :)
    Pozdrawiam,
    Nika

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam ani tego wydawnictwa, ani tej książki, będę musiała nieco bliżej się przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawnictwo jak i książka sa debiutantami na rynku wiec zapraszam i pozdrawiam

      Usuń
  6. Nie przepadam za książkami polskich autorów, ale skoro recenzja mnie interesowała to chyba po nią sięgne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był mój książka polskiej autorki i sie w niej zakochałam , polscy autorzy też potrafią wspaniale pisać , a autorka jest bardzo miła.Polecam jak najbardziej

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

#74 Recenzja: Zamek z piasku

Stosik sierpniowy

1/ 2016 Konkurs