#72 Recenzja: Tylko Ciebie Chcę



Tytuł: Tylko Ciebie chcę
Autor: Federico Moccia
Cykl: Trzy metry nad niebem (tom 2)
Wydawnictwo: Muza
Ocena 6/10

Na samy poczatku przytoczę Wam jeden z lepszych cytatów tej książki:


''I tak z czasem miłość młodych rośnie. Dojdzie do przykrych sytuacji – muszę już was ostrzec! – ale nie martwcie się. Pewnego dnia jeden wiersz ukoi rany, a biała róża pośród czerwonych będzie prosić o przebaczenie...''


Książka bardzo różni się od filmu, gdyż w nim wiele fragmentów jest pominiętych lub zmieszanych ze sobą. Jest to też kontynuacja, bo druga część opowieści o Stepie , Paolo , Bebi i Paulliny, do której to naszej świetnej czwórki dołącza nowa istotna bohaterka - Ginevra ( dla przyjaciół Gin).
Jak można samemu się domyśleć, autor nadal utrzymuje lekko wulgarny styl pisania , w sposób buntowniczy, a zarazem prosty ukazując perypetie młodych ludzi. 

Książka jest dobrze napisana, choć czasami, ale tylko pojedyncze fragmenty były nudne i można było je pominąć lub skrócić. 

"Tylko ciebie chcę " ma dużo wspólnego z problematyką książki , gdyż Step po 2 latach wraca z USA do Rzymu , gdzie to się wychował i jest znany. Znów wraca w stare miejsca i spotyka znajomych, którzy wciąż pamiętają jego osobę, jak i jej istotną rolę w rajdach motocyklowych. Mówiąc wręcz kolokwialnie "powrót na stare śmieci" niesie chłopakowi wiele radości i melancholii zarazem, znów odkrywając korzenie tego, kim jest.


Niestety nowo wprowadzona do historii Gin zdaje się być jakaś mało autentyczna, wręcz chwilami irytująca. Po incydencie na stacji benzynowej, gdzie próbowała okraść Stepa, chcąc nie chcąc, nawiązuje z nim i jego znajomymi relacje.
Wpierw nieco niezręcznie, ale z czasem wkupuje się do grupy i staje jej częścią.
Idzie nawet na kolacje z jego przyjaciółmi, co zamiast romantyczne, zamienia się w komiczne spotkanie.


 Co, jak co, ale poczucie humoru w tej książce znajdziecie na każdym kroku.
Mogę jeszcze dodać, że losy bohaterów są łączone w doskonały sposób , bo wciąż nie wiemy tak naprawdę, kto w kim jest zakochany, a kto z kim się tylko przyjaźni, co podsyca ciekawość czytelnika.


Ważną kwestią jest też pytanie, którą z dziewczyn wybierze Step. Czy będzie dalej adorował Babi, a może coś więcej zaiskrzy z Gin? Moje dopasowania były zmieniane już tysiąc razy przy czytaniu.
Obie dziewczyny są czasem jak ogień i woda, tak diametralnie różne. 

Nie tylko, jeśli idzie o sposób bycia, ale i poglądy czy podejście do życia. 
 Świetnie obrazują to wpisy do  pamiętnika Gin, które moim zdaniem, tylko dodały historii uroku.
Jednak młodość to tez mnóstwo błędów i porażek, czasem nieodwracalnie źle podjętych decyzji, za które nasi bohaterowie słono będą musieli zapłacić. Zmiany będą czasem nie do wytrzymania, a relacje oparte na niepewnym gruncie. 


Książkę chwilami czyta się topornie i wolno, ale wciąż z uwagą śledząc losy głównych bohaterów .
Ocena 6 jest z tego powodu, że brakowało mi szalonej miłości Babi i Stepa, ale też również czułam niedosyt przy historii Paulliny i Paola. Ich dalsza relacja nie do końca jest wyjaśniona.
Ponieważ on jest momentami wspomniany jego już  nie ma . 

Potencjalne zakończenie daje dużo do myślenia.

Książkę polecam każdemu , nawet tym nie zakochanym , bo czyta się ją przyjemnie i miło, ale podchodzić trzeba z przymrużeniem oka. Poza tym po przeczytaniu obu książek możecie sięgnąć po ekranizacje i porównać, czy też tak sobie wyobrażaliście bohaterów, co jest ciekawą alternatywą

Komentarze

  1. Powiem Ci, że Moccia mnie nigdy nie pociągał (jakkolwiek dziwnie to brzmi). Nie wiem, czy dałabym radę przebrnąć przez tak grubą powieść o tak prostej fabule. Chociaż tym poczuciem humoru nawet mnie troszkę przekonałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem on słynie z poczucia humoru :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

#74 Recenzja: Zamek z piasku

Stosik sierpniowy

1/ 2016 Konkurs