#38 Recenzja: Chiny? Dlaczego nie...



Tytuł: Chiny? Dlaczego nie..
Autor: Anna Karpa, Katarzyna Karpa
Wydawnictwo: Novae Res
Ocena: 8/10

Kasia i Anka postanawiają wyjechać w nieznane. Pakują się na szybko i wyruszają w podróż z zerową wiedzą na temat kraju. Znają tylko parę osób, które poznały przez pewną stronę internetową. 8 tysięcy kilometrów w jedną stronę to spora odległość. Jednak udaje im się przemierzyć wzdłuż i wszerz całe połacie ryżowych terenów, poznając Chiny od podstaw, a kończąc na ogromnych metropoliach. Autorki odpowiadają na pytanie "czy warto odwiedzić Chiny" w niekonwencjonalny sposób, opisując każde miejsce, element czy szczegół napotkany podczas podziwiania tego fragmentu Ziemi.

Chiny są specyficznym krajem z punktu widzenia Europejczyka, a tym bardziej Polaka. Mają własną, lecz odmienną kulturę, a tradycje dla wielu są niezrozumiałe, czy nawet śmieszne. Wyprawa do takiego państwa to nie tylko przygoda życia, ale też wyzwanie. Dwutygodniowa podróż bez znajomości języka to nie lada gratka dla turysty, który kocha nietuzinkowe miejsca.

Powieść nie byłaby tak interesująca, gdyby nie barwne opisy. To obraz ludzi Wschodu, którzy bardzo się od nas różnią. Zarówno przedstawienie dziewiczych miejsc Chin, jak i potężnych miast miało swój urok, choć są bardzo odmienne.

Trzeba zaznaczyć, że nie jest to przewodnik, który będzie nam pomagał w odnalezieniu drogi. To przede wszystkim zbiór ciekawostek, informacji o chińskich obyczajach, a także powieść, dzięki której można choć na chwilę oderwać się od polskiej rzeczywistości.

Książka potrafi zmienić myślenie na temat Chin i ich kultury. To pierwsza książka o tej tematyce, która trafiła w moje ręce. Nie spotkałam się jeszcze z tak pasjonująco opisaną kulturą. Muszę przyznać, że autorki żywo zainteresowały mnie tym krajem i tradycjami z nim związanym. Choć nie jest to powieść, przy której ze zniecierpliwieniem czekałam na rozwój sytuacji, to jednak ciekawość często zwyciężała i z zainteresowaniem przerzucałam kartki.

"Chiny? Dlaczego nie..." odpowiada na pytania laików, którzy nie mieli dużej styczności z tym krajem. To świetna powieść na wieczór, która pozwala przenieść się do innej kultury i poznać wielu ciekawych ludzi, a także przygody autorek.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Novae Res

Komentarze

  1. Nie wiem czemu, nie lubię Chin. Może to wszystko przez lekcje historii? Cieszę się, że książka przypadła Ci do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za takimi ksiażkami więc tym razem ksiażka nie dla mnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam w odwiedziny do mnie :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię takich książek ..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

#74 Recenzja: Zamek z piasku

Stosik sierpniowy

1/ 2016 Konkurs